Daisy

03.12.2015, godz 19.00 Grojec, ul. Kościelna – biegający po ulicy york… Ludzie okoliczni nie znają, nigdy nie widzieli. Po wstępnych oględzinach – sunia i ogromny guz na listwie mlecznej 🙁 Zabieramy do lecznicy. Czipa brak, obrozy brak. Sunia prawie się czołga do człowieka, wystraszona ale w usposobieniu mila i grzeczna. Oceniona na ok 4 lata. Chuda bardzo, zaniedbana, zarośnięta, długie pazury no i ten guz… Na początku bała się jeść… Jednak zjadła a potem hop na kocyk. Na imię ma od dziś Daisy 🙂

Prosimy Was jak zawsze o wsparcie dla malej, przed nia wszelkie zabiegi weterynaryjne, włącznie z operacja guza.