Melba

Zdziczała sunia z giełdy w Słomczynie.

MELBA 17 listopada 2015 jako pierwsza została zabrana z dzikiego stada na giełdzie. Przy jej odławianiu i każdym kolejnym dzikusie, korzystaliśmy z usług profesjonalisty, bo psy były bardzo ostrożne, nieufne i odporne na środki typu Sedalin. Melba została odłowiona na strzelbę Palmera ze środkiem usypiającym. Musiała zostać pilnie przewieziona do lecznicy, w której przeszła zabieg sterylizacji.
Następnie trafiła do domowego hotelu, w którym 1,5 miesiąca trwała praca nad jej lękiem i niechęcią w stosunku do ludzi. Początki były bardzo trudne, musiała być wynoszona na dwór, tam po załatwieniu potrzeb próbowała za wszelką cenę uciec. Na dzień dzisiejszy Melba bardzo dobrze czuje się w domu, szczególnie na fotelu, wychodzi już na dwór na własnych łapach, ładnie chodzi na smyczy. Praca z Melbą trwa nadal, ponieważ poza koniecznym jednym spacerem na dobę, za nic w świecie nie chce wychodzić z domu.