Pola

Urodziła się na giełdzie w Słomczynie, można powiedzieć o niej „dziki pies”.

Pola najbardziej wycofana sunia z giełdowego stada. Podczas dokarmiania naszych wizyt w Słomczynie zawsze trzymała się z boku, nigdy nie podchodziła do wyciągniętej dłoni. Wycofana, nieufna, zdystansowana… Głód był silny jednak nie na tyle aby przekonać się do obecności człowieka. Jadła tylko wtedy, kiedy odchodziliśmy na sporą odległość. Odłowiona w połowie grudnia, a sam proces odławiania był dla niej ogromnym stresem. Jednak to była jedyna droga do bezpiecznej przyszłości Poli. Pierwsze tygodnie spędziła wbita w najdalszy kąt klatki… Każdy odgłos, każda próba kontaktu powodowała stres i paniczny strach. Dziś Pola odkrywa nowy lepszy świat, poznaje życie u boku człowieka, uczy się zasad według których będzie od teraz żyć. Jednak to dopiero początek długiej drogi, którą będzie musiała przejść Pola.

Leave a Reply

Your email address will not be published.